2005-08-01 11:31:15 >>

na mazury, mazury, mazury...!!!



kolejny wspaniały rejs za mną....
a szkoda:((((
było wspaniale;) płyneliśmy od węgorzewa do rynu trzema makami:)))
boska sprawa:)))
miałam wspaniałą załogę: sterniczka Dzolka, Margo, Marta, Michał i Koniu.
nie ma jak lądowanie w tcipiurach, kąpiele w Mamrach, spanie przy ognisku łącznie z pływaniem o 4:00 rano i pieczeniem chleba na ognisku;)))
no i nauczyłam sie choć troszke rąbać drewno siekierą;))) hihi
spanie na dziobie z Margo to też niezłe przeżycie:P
i te szanty śpiewane na kei w giżycku albo na dzikich brzegach i etc.
ja chce znów na łódki!!!;)))]
na szczęście wakacje sie jeszcze nie skończyły i tyle sie może jeszcze wydarzyć;)))
skomentuj (1)